Awarie instalacji elektrycznych – samodzielna naprawa?

Awarie instalacji elektrycznych często zdarzają się w domach, w których instalacja ma już swoje lata, choć nawet i nowoczesna instalacja może czasami zaskoczyć. Czy da się uniknąć wzywania elektryka?

Prąd jak powietrze

Przez całe lata, dopóki wszystko działa, przyjmujemy istnienie prądu jako coś naturalnego, tymczasem kiedy lodówka czy telewizor przestają działać, jesteśmy wręcz zdziwieni. Nawet jeśli mieszkamy w nowoczesnym budynku lub mamy świeżo wymienioną instalację elektryczną, dla poprawnego działania urządzeń i bezpieczeństwa ważne jest przeprowadzanie okresowych przeglądów i konserwacji. W blokach najczęściej spółdzielnie mieszkaniowe myślą w tej kwestii za mieszkańców. W domu jest to jeszcze jeden temat, o który trzeba zadbać samemu. Samemu jednak można wykonywać najbardziej podstawowe czynności, do reszty lepiej zatrudnić fachowca.

Wezwij fachowca

Jeśli awaria dotyczy całego budynku czy ulicy, najlepiej zostawić sprawę fachowcom – pogotowiu energetycznemu. Sprawy komplikują się, gdy tylko w naszym domu nie ma prądu. W większości przypadków awarie elektryczne Kraków dotyczą wybitego bezpiecznika lub wyłącznika nadmiarowo-prądowego.

Zrób to sam

Jeśli wybity bezpiecznik należy do starej instalacji elektrycznej, należy go wymienić na nowe. Niedopuszczalne jest samodzielne uzupełnianie przepalonych wkładek innym materiałem, np. drutem. W przypadku wyłącznika nadmiarowo-prądowego, wystarczy przesunąć opadającą plastikową dźwignię do góry. Jeśli po włączaniu urządzeń nadal spada, mogło dość do wybicia fazy przy liczniku prądu. Wówczas należy odłączyć wadliwe urządzenie, usunąć uszkodzenie i fazę włączyć dopiero po tym.

Tu właściwie kończą się czynności, które możemy wykonać samemu – jeśli prąd nadal nie chce „zaskoczyć”, pozostaje nam odłączyć wszystkie urządzenia elektryczne i czekać na przyjazd elektryka.